Darmowa* mapa do Call of Duty: WaW

CoD WaW Top

Od razu wyjaśniam tą gwiazdkę przy słowie “darmowa” w tytule wpisu. Otóż faktycznie z Marketplace pobrać za darmo nową mapę do rozgrywki sieciowej w Call of Duty World at War, ale pod warunkiem, że dysponujemy kontem Gold w usłudze Xbox Live.

__________________________________________________________________________________

Cena: darmowy (tylko gold)
Dostępność: wszędzie oprócz Japonii
Opis w dashboardzie: [ESRB: M (Mature) BLOOD AND GORE,INTENSE VIOLENCE,STRONG LANGUAGE] Free Multiplayer Map! The tide is out and the sun is high – this daytime version of Makin sheds new light on the battle
Waga
: 69 MB

__________________________________________________________________________________

screen z mapy

Najnowsza mapa jest “wyjęta” z pierwszego poziomu gry, czyli walka odbywa się w drewnianych budkach, zamontowanych na palach, na wybrzerzu oceanu. Jest to mapa która jest już dostępna w grze, lecz do tej pory graliśmy na niej w dzień, a nowa odsłona pozwala rozgrywkę w nocy. Mapa jest napewno godna uwagi i polecenia, zwłaszcza, że jest darmowa. W końcu osoby, które nie mają Golda i tak nie mogą grać przez sieć, więc im ta mapa jest nie potrzebna.

Więcej screenów znajdziecie tutaj, a mapę możecie dodać do kolejki pobierania pod tym adresem.

Mirror’s Edge - a miało być tak pięknie

Mirror's Edge Top

Nareszcie! Myśleliśmy, że już wszystko było, ale jednak nie! Po kilkunastu miesiącach ciągłych wyścigów i strzelanin w końcu dostaliśmy coś świeżego - Mirror’s Edge, bardzo, ale to bardzo ciekawy tytuł od EA.

Fabuła tytułu jest banalna. Szczerze powiedziawszy to wydaje mi się, że została dodana tylko po to, żeby gra nie dostała słabych ocen ze względu na brak historii. No więc tak. W grze wcielamy się w Faith - kurierkę, która musi dostarczać wiadomości. Chodzi o to, że na świecie zapanował rodzaj “terroru”, który monitoruje cały przepływ informacji. Dlatego potrzebni są kurierzy, którzy dostarczą wiadomości do celu, bez przechodzenia przez cenzurę.

Grę widzimy z pierwszej osoby, co w tego typu tytułach jest dość nietypowe. Nasz hud jest bardzo ograniczony, właściwie tylko do kropki na środku ekranu, która jest czymś w rodzaju celownika - pomaga ona na wycelowanie w miejsce, na które chcemy skoczyć.

Naszym zadaniem w grze jest tak naprawde bieganie po budynkach, dachach itp. Niestety, panowie z EA uznali, że gra w której nie robi się nic więcej będzie nudna, dlatego dodali nam przeciwników. Są to żołnierze, którzy chcą nas postrzymać. I o ile system pokonywania przeszkód jest genialny i bardzo przyjemny, o tyle system walki i strzelania jest BEZNADZIEJNY. Na szczęscie i na to jest sposób. Po pierwsze, kiedy przechodzimy tryb historii, możemy nie walczyć z przeciwnikami, tylko po prostu im uciec. Niestety są również momenty, kiedy to waczyć musimy. Drugim sposobem jest nie granie w trybie historii, tylko wyścigi na czas. Chodzi o to, by pokonać trasę z punktu A do punktu B w jak najkrótszym czasie.

No cóż, nie wiem czy można to nazwać recenzją, lecz jest to skrócony opis gry, który przybliży fakty na temat tej gry, osobom, które chcą ją zakupić. Dodatkowo zamieszczam trailer gry.

PS3 TEST 01: Pierwsze wrażenia

PS3 Test

Chociaż Playstation 3 leży na półce pod moim telewizorem już od jakiś dwóch tygodni, dopiero teraz wziołem się za opisywanie tego urządząka. Jako że PS3 zakupiłem z myślą o filmach, dlatego pierwsze co zrobiłem (poza zaktualizowaniem systemu i zalogowaniem się do swojego konta PSN) było sprawdzenie jak wygląda sprawa z odtwarzaniem filmów na moim nowym nabydku. Wsadziłem pendrive’a i odpaliłem film. Co prawda miałem z tym troche problemów, bo nie wiedziałem, że tak jak na PSP, należy stworzyć foldery : MUSIC, VIDEO i PICTURE. Kiedy popytałem ludzi po forach, udało mi się odpalić filmik z wakacji. Tutaj mnie czekała bardzo miła niespodzianka - możliwość skopiowania filmu na dysk twardy konsoli. Tak, to bardzo przydatna funkcja, z której korzystam dość często. Sam odtawrzacz jest bardzo intuicyjny i wygodny. Konsola czyta wszystkie Divixy, a po wyjściu z filmu zapamiętuje moment w którym skończyliśmy oglądać i po ponownym odtworzeniu, zaczynamy oglądanie od dokładnie tego momentu.

Następną rzeczą jaką wykonałem było zaznaczenie kwadryliona dem do ściągnięcia z PS Store. Kiedy kilka z nich pobrałem, zaczołem po koleji sprawdzać co potrafi ta myszna, a potrafi wiele. W demko F1 grałem kiedyś w sklepie, więc nie sprawiło ono na mnie zbyt wielkiego wrażenia, lecz na domownikach…hmmm, szczęki im opadły. W sumie smusznie, bo graficznie gra wygląda niesamowicie. Samo kierownie też jest całkiem przyjemne, ale nie będę tutaj pisał recenzji gry, tylko przejde do opisu kolejnego demka - Killzone 2. O GAD! Ta gra jest śliczna. Nie wiem czy pudło 360 by dało jej rade. Poza tym gra jest bardzo, ale to bardzo dobra. No ale każdy chyba wie o czym mówie xD

Po zaspokojeniu się demami na PS3, odkryłem fajną funkcję - pobieranie dem na PSP. Pobieram demo na PS3, potem podpinam PSP i kopiuje demko na kartę pamięci swojej kieszonsolki. Przydatna funkcja dla osób które nie mają w domu WiFi.

Kolejną sprawą jaką chciałem poruszyć są możliwości dodaktowe - WiFi, mozliwość ladowania pada za pomocą kabla USB (na Xboxie musiałem dokupić kabel za 70zł), Bluetooth (pozwalający na podpięcie zwykłej słuchawki od telefonu) i wiele więcej. Poza tym można wgrać Linux’a, oraz przeglądać strony WWW na wbudownaiej przeglądarce, ale o tym “następnym odcinku”.

Survival Pack za friko!

Left 4 Dead

Mam świetną wiadomość dla wszystkich, którzy lubią pozabijać hmary zombiaków. Otóż zapowiadany od jakiegoś czasu dodatek do Left 4 Dead, czyli oczywiście Survival Pack bedzięmy mogli pobrać z “Rynku” Xbox Live, oraz na PC za darmo! Wiadomość tą potwierdziło studio Valve odpowiedzialne za ww tytuł. W paczce znajdzie się dodatkowy tryb rozgrywki “Survival”. Jak sama nazwa wskazuje, zadaniem naszym, oraz 3 naszych kompanów jest jak najdłuższe przetrwanie ataków hordy tępych, brzydkich i napalonych na nasze mięsko żywych truposzy. Rywalizacja będzie możliwa na 12 arenach, jednak ich listy na razie nie znamy. Ponadto do tryby “Kontra” dostaniemy dwie nowe kampanie: “Death Toll” oraz “Dead Air”. Dodatku możemy się spodziewać już wiosną tego roku.

Standardowo zapraszam do obejrzenia filmiku prezentującego zapowiadany dodatek.

Prezent od M$

GTA4

Microsoft postanowił dać mały prezent dla osób, które zdecydują się zakupić dodatek do hitu ubiegłego roku - GTA 4. Otóż osoby, które zdecydują się wydać 1600MSP na pobranie dodatku o nazwie The Lost and Damned, będą mogły za darmo zagrać na live (na kontach Silver) w dniach od 17 lutego godz. 18:00 do 22 lutego godz. 8:59. Biorąc pod uwagę, że Playstation Network jest za darmo bez ograniczeń, na każdej grze, nie jest to zbyt…oszałamiący prezent, ale właściciele kont Silver zapewne z chęcią skorzystają z tej oferty.

Dla osób, które nie zdecydowały czy zakupią wspomniany dodatek, zamieszczam małą prezętacje, a właściwie trailer rozszerzenia.

Najnowszy Bond równie dobry co poprzedni

James Bond 007 QoS

James Bond Quantum of Solance jest już troche na rynku i zapewne wielu z Was miało okazje zagrać w ten tytuł. Ja osobiście słyszałem wiele opini na temat tej gry i chociaż były zróżnicowane, to jednak każdy oceniał go pozytywnie.

Słysząc te wszystkie opinie, widząc screeny i filmiki postanowiłem osobiście sprawdzić czy najnowsza część przygód brytyjskiego agenta jest tak dobry, jak każdy sądzi. Sam lubię zarówno filmy jak i gry z serii o Bondzie, więc byłem pozytywnie nastawiony kiedy wkładałem płytę do czytnika mojego x-klocka. Gra miała jednak dość wysko ustawioną poprzeczkę, którą musiała przeskoczyć by przypaść mi do gustu. Poprzeczkę tą ustawiła poprzednia część z serii (oczywiście mówię o serii gier), czyli NightFire (tutaj jeszcze graliśmy Piercem Brosnanem). Od tej części na ekranach kinowych mogliśmy zobaczyć aż dwie odsłony filmu o naszym ulubionym agencie. Mówie oczywiście o Casino Royale i tytułowym Quantum of Solance i chociaż gra ma podtytuł tej ostatniej części, to dla scen z Casino Royale nie brakło miejsca. Dlatego mamy możliwość zagrania np w misji, gdzie naszym zadaniem jest dotarcie do naszego Astona Martina po zażyciu tajemniczej substancji, która nam dożucono do drinka. Co prawda jest to najkrótsza misja w grze, ale po pierwsze nie jedyna nawiązująca do Casino Royale, a po drugie utrzymuje klimat gry.

Chyba najważniejszym aspektem tej gry jest grywalność, która stoi na wysokim poziomie. Sterowanie jest bardzo wygodne, Bond porusza się w realistyczny, łatwy do wyczucia sposób, a my możemy się skupić na efektownym zdejmowaniu przeciwników. Kolejnym atutem jest fakt, że niema ani jednej misji, w której nie możemy dać się zauważyć. Przez większość misji możemy sobie “wybrać” jak chcemy grac - po prostu albo chodzimi niezauważeni, powoli, zbliżamy się do przeciwników, chowamy za co drugą przeszkodą i zdejmujemy przeciwników za pomocą pistoletu z tłumikiem, jednym strzałem w tył głowy. Jeśli taki styl gry nam nie odpowiada, lub po prostu nas zauważą, wyciągamy M-16 i rozwalamy wszystkich niczym jakiś predator. Fajnym pomysłem jest walka w ręcz, nawiązująca po części do tej z The Bourne Conspiracy. Polega on na tym, że jeśli jesteśmy blisko przeciwnika, to wówczas możemy wcisnąć prawy analog (na PC był to chyba klawisz Q), a następnie pojawia nam się na ekranie przycisk, który musimy wcisnąć w odpowednim czasie. Jeśli uda nam się to zrobić poprawnie (a jest to bardzo proste i praktycznie trudno to zepsuć), to Bond w efektowny sposób znokałtuje przeciwnika. Sceny te wyglądają bardzo efektownie i nadają grze filmowy klimat. Kolejnym ciekawym elementem rozgrywki jest łamanie zabezpieczeń. Po prostu wciskamy w odpowiedniej kolejność przyciski na D-Padzie (zgodnie z tym, co wyświetli nam się na ekranie).

Ostatnio czytałem recenzje tej gry na jednym z dość popularnych polskich serwisów poświęconych grom na konsole i PC. Recenzent narzekał na grafikę, która jego zdaniem był brzydka i przy większej sieczce się zrywała. Nie wiem jak to możliwe, może mam lepszy procesor graficzny w swojej konsoli (joke), może on grał na PC, który po prostu nie podołał wymaganiom tego tytułu, ale przez całą rozgrywkę, gra nie przycieła mi się ani razu. Poza tym graficznie gra prezentuje się całkiem nieźle. Fakt faktem, że filmiki nie są być za ładne, bo chyba w trakcie samej rozgrywki grafika jest ładniejsza, niż w filmikach, ale nie można mieć wszystkiego. Słyszałem również opinię, że w grze zabrakło pościgów. To prawda. Ten element mógłby być dość ciekawy, biorąc pod uwagę wysoką jakość całego tytułu, choć szczerze powiedziawszy to ja sam nie zauważyłem jego braku. Dopiero kiedy przeczytałem ten komentarz na jendym z for internetowych, zorientowałem się, czego panowie z Treyarch (odpowiedzialni również za Call of Duty 3 i World at War).

Nie można nie wspomnieć też o ścieżce dźwiękowej w grze. Same efekty wybuchów, dźwięki wystrzałów itp. są dość realistyczne, ale najlepsza jest muzyka. Zwykle w grach, kiedy mamy jakąś ostrą siekę, to słyszymy piosenki z gatunku Rock’a, Heavy Metalu itp. W Quantum of Solance otrzymujemy muzykę klasyczną, co nieasmowicie nadaje Bond’owski klimat.

Quantum of Solace to nietylko niesamowita kampania. To również doskonały tryb multiplayer. Gra oferuje około dziesięcioma rodzajami rozgrywki. Poza takimi trybami jak zwykły Team Deadmech możemy znaleść również tryb, w którym na zmiane każdy z rozgrywki wciela się w rolę Bonda (ma dwa życia), a reszta graczy go gania i próbuje zabić agenta. Oczywiście jego zadaniem też jest również zabicie przeciwników. Za rozgrywkę dostajemy specjalne punkty, które później możemy wymieniać na bronie i dodatki do nich. Przypomina to system XP z Call of Duty 4 i 5.

Podsumowując James Bond Quantum of Solace to tytuł godny polecenia, każdemu kto lubi dobre strzelanki. Zaś dla fanów brytyjskiego agenta jest to pozycja wręcz obowiązkowa. Gra niema żadnych większych, widocznych wad, a pod względem grafiki, dźwięku i grywalności tytuł prezentuje się conajmniej dobrze.

Ludzie! Wróćcie!

Gears of WarNie wierze w to co się dzieje. Nikogo niema, nikogo. Wszyscy polacy w GoW’a 2 grają, a na prawdziwym Gears of War pustki. Co Wy robicie ? Przecież jedynka jest sto razy lepsza! Szybsza, fajniejsze mapy, normalne tryby, możliwość zrobienia ustawki z samych polaków i brak lancer’a! A wy latacie z tymi hamburgerowymi Lancerami. Ludzie! W GoWie 1 jest pusto, jakbyśmy teraz grali to by nie było na reszcie problemów z hamburgerami. A tak to na jedynce zostało z 10 osób i mamy ostre problemy z zebraniem ekipy.

A, zapomniał bym o najważniejszym atucie jedynki - brak lagów! Nie no joke xD

Reinkarnacja z PSP w rękach

PSP Po bardzooo długiej przewie od ostatniego postu na blogu, postanowiłem znowu napisać. W tym czasie nabyłem nową konsolkę, czyli… (tutaj fanfary) PSP Slim v.2004, dlatego w tym wpisie skupie się głównie na tej właśnie konsoli.

Otóż zacznijmy od tego, że jest to urządzenie wręcz niesamowite. Za 600zł mamy kieszonkowe centrum multimedialne. Konsola działa jak swego rodzaju “eMPe 4-wórka”, bowiem pozwala na oglądanie filmów, słuchanie muzyki i przeglądanie zdjęć. Ponad to, dzięki wbudowanemu modułowi Wi-Fi możemy (jeśli znajdziemy jakiś hodspot, lub zalogujemy się do jakiejś sieci) przeglądać strony, grać on-line, rozmawiać przez komunikatory Skype oraz Go!Messenger, pobierać pliki z Playstation Store (dema, tapety, tematy oraz odpłatnie pełne wersje gier), oraz wiele, wiele więcej, np. grać w gry flash (tylko część specjlanie przystosowanych działa).

Teraz przejde do tego co w tym urządzeniu jest najważniejsze - do gier. Otóż graficznie są poprostu niewiarygodne. Kiedy szykowałem się do zakupu konsoli spodziewałem się ataków pixeli, gier na poziomie PSX itp. A tutaj bardzo miłe zaskoczenie, otóż gry praktycznie mogą się równać z tymi na PS2! Nie jestem w stanie powiedzieć dokładnie które gry tak wyglądają i czy jest to na pewno prawda, bowiem PS2 nigdy nie miałem, lecz z porównań które widziałem w internecie i tego co udało mi się zagrać na PS2, muszę przyznać, że PSP znacznie nie odstaje. Przykładowo Fifa. Sam posiadam wersje 08 i musze przyznać, że wygląda jak Fifa z PC-ta, na niskich detalach. Dalej GTA:VCS - właściwie niema różnicy od starego GTA: VC, bowiem te dwie gry różnią się tylko misjami.

Podsumowując - PSP to konsola którą mogę śmiało polecić, każdemu kto planuje zakup odtwarzacza MP4, a ma trochę więcej kasy na wydanie.