Nie. To nie jest reklama, spokojnie. Po prostu mogę pisać tutaj co mi się podoba, a ostatnio spodobał mi się artykuł z najnowszego PSX Extreme. Chyba każdy zna tą gazetę, więc nie będę pisał co to. Co do artykułu to chodzi mi konkretnie o „Pożegnaniu PS2”. Tekst jest obszerny i bardzo ciekawy. Autor w skrócie opisuje cała historię PS2 na rynku, wspomniane są najciekawsze dodatki, mody itp, w sposób który na pewno zainteresuje zarówno dla fanów PS2, którzy mogą w ten sposób przypomnieć sobie te wspaniałe lata kiedy pykali na tej świetniej konsolce, a także dla tych osób, które nigdy nie miały PS2 (tak jak ja), ze względu na sposobność zdobycia najważniejszych informacji na temat tej konsoli, bo w przyszłości, kiedy PS3 będzie stało w każdym domu obecnych posiadaczy PS2, wiele osób będzie zapewne wspominać, jak to było kiedy się grało w GTA: Vice City, a teraz gramy w GTA 8. Nie będę więcej zanudzał, tylko odsyłam do Kwietniowego (tak, to nie błąd) PSX Extreme.
Nadchodzi trzecia część jednej z moich ulubionych gier, czyli Max Payne! Tak! Tak! TAK!!! Dwie poprzednie części przechodziłem po 10x, a teraz dostane w swoje […] łapy trzecią odsłonę tej wspaniałej serii. Co do premiery to nie jest ona jeszcze w 100% znana. Odbędzie się ona albo zimą 09/2010, albo w lutym/marcu 2010. Wiadomo także, że gra ukaże się na komputery PC, X360 i PS3. Nad grą pracują standartowo „gwiazdy rock’a”, a dokładnie oddział z Vancouver.
Co nowego w trzeciej (i miejmy nadzieje nie ostatniej) odsłonie serii? Max jest stary, fabuła jest kontynuacją dwóch poprzednich części, ale wkracza również na nowe tory. Nie wiadomo jakie znajdziemy odskoki w fabule serii. Wiadomo tylko, że nadal walczymy ze złem, korupcją, oczywiście znajdzie się miejsce na efektowne strzelaniny itp. Czekamy.
PS. Jest już oficjalna strona gry, niestety znajdziemy na niej tylko “plakat” z gry, informację o premierze oraz platformach. Jednak wszystkich zainteresowanych zapraszam tutaj.
PS2. Na wspomnianej powyżej stronie znajduje się logo Xbox Live. Max z trybem multiplayer? Zapowiada się ciekawie.
Wiele osób narzeka, że nie mają szans na zajęcie dobrego miejsca w achievement’owych rankingach, bo np. ktoś oszukuje. Już tłumaczę, o co chodzi (bo wielu z Was pewnie nie wie) - otóż cały bajer polega na rozkręceniu dysku, podpięciu go do komputera i wgrania gotowych savów. Potem cheeter wraca na konsolę, ładuję save’a i np. gra jeden wyścig. Po tym wyścigu dostaje achievementa za przejechanie 1000 wyścigów na single player (bo w save miał już wykonane 999 operacji). Jest to tak dziecinnie proste, że co raz więcej osób próbuje z tym kombinować. M$ walczy z takimi osobami. Są one często banalnie proste do namierzenia, bo np. ktoś, komu nie chce się 30x wgrywać savów, żeby odblokowywać każdy poziom, wgrywa 1 save’a na achievementa za przejście gry. No i potem w profilu niema ani jednego achievementa za przejście poszczególnych poziomów, a ma za przejście całej gry. O namierzaniu i karach dla oszustówjuż pisałem. Problem zaczyna się, kiedy, ktoś nie dostanie achievementa, chociaż wykonaliśmy wszystkie wymagane czynności. Ja tak miałem wczoraj z grą “50 Cent : Blood on the Sand” czyt. “Pół dolara, krew na piasku”. Otóż przeszedłem 4 poziomy gry, a achievementy dostałem tylko za 1, 2 i 4 poziom. Nie wiem, dlaczego nie dostałem za 3. W sumie to nic, ale co jeśli np. ktoś przejdzie Call of Duty 3 na Veteranie i nie otrzyma achievementa? Wtedy można się już zdenerwować. Moim zdaniem cheetowanie w takiej sytuacji jest w 100% uzasadnione. Niestety mentalność graczy często kusi pokusa odblokowania kolejnych punktów. Z tego, co wyczytałem na forum, tą metodą można zrobić nawet 30 000 game score’a w kilka godzin. Ja mam konto od ponad 2 lat i mam dopiero 15k GS.
Jestem ciekaw, co Wy o tym sądzicie? Zapraszam do komentowania.
Niestety, muszę przyznać, że moja strona nie działa prawidłowo we wszystkich przeglądarkach. Chodzi o Operę, oraz Internet Exploer - w tym pierwszym pojawia się problem z wyświetlaniem tła, a w ostatnim z zakładką Bari TV, oraz ogólnym działaniem serwisu. Przetestowałem 2 kolejne przeglądarki - Mozilla Firefox 3 oraz Google Chrome. Z przyjemnością mogę przyznać, że w obu tych przeglądarkach serwis działa idealnie, chociaż w Mozilli chyba działa trochę szybciej, dlatego to tą przeglądarkę polecam czytenikom. Najbliższej przyszłości postaram się jeszcze przetestować przeglądarkę Safari.
Już na wstępie zaznaczę, że nie jest to porównanie parametrów obu konsol, możliwości graficznych itp. Właściwie można by to nazwać fan boy-owym testem PS3, bo pokaże jak bardzo rozbudowane możliwości ma konsola Sony w porównaniu do Microsoftu. Oczywiście nie pod każdym względem PS3 jest lepsze, ale o tym już w dalszej części artykułu.
Porty USB/Karty pamięci PS3: W zależności od modelu konsoli od 2-4 portów, możliwość rozbudowy o nieograniczoną ilość dzięki HUB-owi USB. PS3 obsługuje zwykłe HUB’y USB od komputera, a taki można z zasilaczem oraz 4 USB dostać już za 30zł. Jeśli chodzi jednak o karty pamięci to cześć konsol (60GB i 80GB, ale tylko NTSC, czyli w USA) posiada wbudowane czytniki kart pamięci najpopularniejszych formatów. Oprócz tego PS3 obsługuje czytniki kart pamięci od komputera, które są dostępne od 10 do 70zł (w zależności od liczby obsługiwanych formatów). X360: Każda konsola posiada 3 porty USB. Jeśli chodzi o rozbudowę, to jest ona również możliwa za pomocą specjalnego HUB’a stworzonego z myślą o konsoli Microsoft’u. Niestety koszt takiego HUB’a to aż 70zł, a na dodatek jest on nie dostępny w Polsce, więc osoby mieszkające w kraju muszą doliczyć sobie koszt przesyłki z UK. Razem z szybką przesyłką to koszt około 100zł. Jest on jednak o tyle dobry, że oprócz trzech wejść USB, posiada również miejsce na karty pamięci, przy czym obsługuje chyba każdy standard.
Ocena: Osobiście uważam, że tutaj zwycięża PS3, jednak cena HUB’a do X360 jest niezbyt wygórowana, a wbudowany czytnik kart pamięci za tak niską cenę jest bardzo interesujący i dla osób, które mogą sobie pozwolić na zamówienie takiego akcesorium do swojej konsoli, na pewno z chęcią to zrobią. Także uznaję remis.
Piloty: PS3: Do Playstation 3 nie mamy załączanego pilota (oprócz zestawów składających się np. z filmu, gry, konsoli i pilota), jednak możemy sobie go dokupić. Jest to bardzo ciekawa propozycja, ponieważ jest to pilot Bluetooth. Oznacza to, że ma zasięg do 10m, ale jego głównym atutem jest fakt, że nie musimy celować nim w kierunku konsoli, lub telewizora z oczywistych powodów. Cena pilota to od 70-100zł. Na rynku dostępne są również alternatywne piloty, lecz są one w cenach zbliżonych do oryginalnych.
X360: Podobnie jak w przypadku PS3, do Xbox’a 360 możemy dokupi sobie pilota. Cena oryginalnego od M$ to około 100zł, jest jednak dostępna alternatywa w cenie od 35zł. Ciekawszą funkcją jest jednak obsługa pilotów Media Center (o którym wspomnę za chwilę). Oznacza to, że osoby posiadające już takie piloty, nie będą musiały dokupywać osobnych do swojej konsoli. Warto wspomnieć, że piloty Media Center są częstym dodatkiem do komputerów (zwłaszcza laptopów) z tym systemem (Windows Vista ma wbudowany Media Center, oraz specjalna wersja Windows XP Media Center). Ocena: W tej kwestii uważam za zwycięzcę …tam, ta Ra ram…. XBOXA 360 za obsługę pilotów MCE!
Dyski:
W tej kwestii nie ma co się rozpisywać. Wiadomo, że zwycięża Playstation 3, ze względu na możliwość wymiany dysku na większy. W konsoli Microsoftu również można to zrobić, lecz za dysk 120GB trzeba wybulić 500zł. W konsoli Sony kupujemy dysk do 250GB za dużo niższą cenę 200zł. Oczywiście w Xboxie, też jest to możliwe, ale wiąże się to z zakupem specjalnej wersji dysku (X360 obsługuje tylko dyski firmy WB, są one jednak stosunkowo tanie i łatwo dostępne, więc nie stanowi to większego problemu), potrzebie przerobienia go w odpowiedni sposób (banalna operacja) i co najgorsze – utratą gwarancji. Jest to jednak moim zdaniem bezsensowne, ze względu na brak możliwości zgrywania filmów i plików MP3 na dysk twardy konsoli, na co pozwala PS3.
Jest jednak jeden atut X360 – w NXE pojawiła się funkcja zgrywania gier na dysk twardy konsoli. Jest to lekarstwo na takie czkawki jak GTA 4, czy Saint’s Row. Na dodatek to świetny sposób na pozbycie się problemu z porysowanymi płytami, ponieważ konsola wymaga wówczas płyty tylko dla potwierdzenia, że ją posiadamy, a nie do odczytu danych. Mimo wszystko punkt otrzymuje PS3.
Formaty Video PS3: Tutaj Playstation 3 ma dużą przewagę ze względu na wbudowany odtwarzacz filmów Blu-Ray. To na pewno wielki atut konsoli. Ja np. zakupiłem tą konsolkę głownie jako odtwarzacz do salonu, biorąc pod uwagę, że 1000zł to koszt samego odtwarzacz Sony, a multimedialny dysk to drugie tyle. (Xbox stoi w innym pokoju i używam go głównie do gier, ale filmy też czasem na nim oglądam). X360: Niestety maszynka Microsoftu nie chwali się zbyt dużymi możliwościami w tej dziedzinie. Posiada ona wbudowany odtwarzacz DVD (który nawiasem mówiąc PS3 też ma) oraz możliwość oglądania filmów Divix/X-264 (również obsługiwane przez konsole japońskiego giganta). Możemy sobie dokupić (za cenę 100zł) odtwarzacz HD-DVD, który jednak już „umarł” i nie są wydawane na niego nowe filmy, dlatego jest to bezsensowny wydatek. Ocena: Problem przy ocenie stanowi fakt, iż konsola Sony ma czasem problemy z filmami MP4. Często zdarza mi się, że film w tym formacie muszę oglądać na mniejszym telewizorze na X360, ponieważ PS3 nie mógł go odczytać. Są to jednak dość sporadyczne przypadki, a biorąc pod uwagę fakt, że problem, zdarza się również w drugą stronę i to właśnie X360 nie może odczytać filmu, który bez problemu oglądam na PS3. Niestety obie konsole mają na razie problemy z filmami X-264, czyli .mkv i .mp4. dlatego fakt ten pomijam przy ocenie. Z filmami Divix, obie konsole radzą sobie doskonale, chociaż wydaje mi się, że na Xboxie filmy Divix wyglądają trochę lepiej. Mimo wszystko punkt otrzymuje Sony za wbudowany odtwarzacz Blu-Ray, który na dzień dzisiejszy jest stosunkowo drogim wzbogaceniem naszego zestawu kina domowego.
Systemy
Ten temat jest również bardziej opisowy, ze względu na możliwości PS3. Właściwie obie konsole mają po dwa systemy. Te podstawowe to XMB w PS3 i NXE w Xboxie 360. Osobiście wolę system X360, jednak przeglądarka internetowa w PS3 sprawia, że szala zwycięstwa przechyla się na jego stronę. Ciekawsze są jednak drugie systemy. W Xboxie 360 jest to pełna wersja Windows Media Center. Jest to bardzo ciekawa sprawa dla posiadaczy Visty/ XP MCE. Możemy udostępnić swoje kolekcje filmów, muzyki i zdjęc i oglądać w systemie, który normalnie trzeba by było kupić w raz z komputerem MCE za jakieś 3000zł. Jakby się uparł to PS3 też na to pozwala, jednak jest to zwykła przeglądarka plików.
Najśmieszniejsze jest jednak to, że MCE daje wbrew pozorom spore możliwości. Internetowe VOD, czy przeglądarka internetowa, do tylko dwa z wielu dostępnych rozszerzeń, które możemy sobie pobrać za darmo z Internetu.
Inna sprawa jest w przypadku PS3. Tutaj konsola pozwala zainstalowanie „Other OS”, czyli innego systemu. Docelowo jest to zezwolenie na instalacje Linux’a który daje wówczas praktycznie nieograniczone możliwości. Jest to jednak furtka dla programistów do odpalenia Windowsa. Z filmików, które można znaleźć na YouTube.com wynika, że kilku osobą już się to udało, jednak nie jest to jednak możliwe dla zwykłych zjadaczy chleba. Natomiast Linuxa można pobrać za darmo z Internetu i zainstalować bez większych problemów. Mamy do dyspozycji kilkanaście produkcji. Poza takimi produktami jak Ubuntu, czy Mandriva, mamy również możliwość pobrania Yellow Dog Linux, czyli Linuxa zaprojektowanego specjalnie dla Playstation 3.
Na koniec wspomnę, że był projekt, który w przyszłości pozwalałby na instalację Linuxa na X360. Zakładał on jednak zmianę biosu konsoli i sporo kombinacji. Niestety projekt upadł. Punkt dla Playstation 3.
Internet PS3: Oprócz wersji 20GB (niedostępnej w Polsce), każdy PS3 posiada wbudowany moduł Wi-Fi. Usługa sieciowa (Playstation Network) jest darmowa, a Playstation 3 Store pozwala na pobieranie darmowych Themów, tapet i filmików. Oprócz tego możemy ściągać darmowe dema oraz w znacznej części płatnych dodatków do gier i pełnych wersji gier – zarówno na PS3 (gry z PS3 i PSX) jak i na PSP (gry na PSP i również PSX). X360: Moduł Wi-Fi trzeba sobie dokupić za cenę 300zł. Usługa Xbox Live jest płatna (120zł/rok), a większość rzeczy na „Rynku Xbox 360” jest płatna (chodzi mi o takie rzeczy jak Themy, czy obrazki gracza – dema i filmiki są darmowe, tak samo jak na PS3).
Ocena: Wiele osób posiadających obie te konsole twierdzi, że Xbox Live to usługa o niebo lepsza od PSN. Chodzi o lagi na PS3 itd. Ja jednak nie widzę znaczących różnic, a fakt że PSN jest w 100% darmowe, sprawia, że punkt otrzymuje konsola Sony.
WYNIKI
Oczywiście nie bierzcie tego jakoś szczególnie do serca. Jest to moja osobista ocena. Nie wziąłem pod uwagę wszystkich aspektów, jednak z tych refleksji wynika, że bezapelacyjnie wygrywa Playstation 3. Jeśli macie jakieś uwagi na ten temat i propozycje dalszych ocen (tzn. jakie aspekty miałbym porównać) zapraszam do pisania komentarzy.
No i znowu usłyszę : “Boże, człowieku, zajmij się nowościami, a nie ciągle takie starocie”, ale i tak napisze parę słów na temat Call of Duty 4, bo właśnie ta gra jest jedną z kilku które ostatnio ukończyłem. Musze jednak przyznać, że panowie z Infinity Ward wykonali kawał dobrej roboty, bo Modern Warfare ma chyba najlepszą kampanię, jaką w życiu grałem. Naprawdę, misje są niesamowite. Różnorodne, innowacyjne itd. No ale nie o tym chciałem napisać.
Każdy wie, że multiplayer w Call of Duty 4 to również jeden z lepszych w jakie obecnie można zagrać na Xbox Live/PSN. Każdy też wie, że scena klanowa tej gry jest bardzo rozbudowana. Ostatnio przeglądając Internet znalazłem niesamowity filmik typu fragmovie, czyli filmik pokazowy klanu. Filmik, który zamieściłem poniżej to dzieło panów z Mighty Bears, a zgodnie z tym co można wyczytać z napisów pojawiających się na początku filmiku, jest to zbiór najlepszych graczy z Rosji. Nie twierdze, że to prawda, ale patrząc na to co wyprawiają jest to bardzo prawdopodobne. Oczywiście to klan z PC, bo takich szybkich ruchów po prostu nie da się wykonać na padzie. Mimo wszystko ich podziwiam.
Filmik warto obejrzeć, nie tylko dla tego, że można zobaczyć niesamowite kille, ale także ze względu na oprawę audio-wizualną filmiku. Całość tworzy świetny efekt.
Na mój kanał YouTube.com - BariTV dodałem pobrany z oficjalnej strony gry trailer HD ciekawie się zapowiadającej gry Prototype. Gra jest zapowiedziana na czerwiec bierzącego roku. Po trailerach i screenach które się do tej pory pojawiły można wnioskować, że będzie to połączenie Mirror’s Edge, The Darkness i Legendary. No cóż, zapraszam do obejżenia trailera i wypowiedzi w komentarzach.
Wiem, wiem. Ta gra jest stara, już każdy w nią grał itd. Nie prawda! Nie każdy w nią grał więc te osoby sobie przeczytają tą pseudo recenzje, a również Ci którzy w nią grali mogą się dowiedzieć co o niej sądze i jak zwykle mówi Zeratul w co drugim odcinku swojego “showshowshowshow” - “jeśli komuś to przeszkadza to jak zwykle mi to wisi” XD (Tutaj oczywiście pozdrowienia dla Zerutal’a).
No więc zaczne od tego, że ta gra nie jest przeznaczona tylko dla fanów książek/filmów z serii. Gra jest naprawde dobrym tytułem akcji. Jednak Ci, którzy oglądali filmy, bądź przeczytali książki Roberta Ludluma, to napewno znajdą wiele podobieństw. Zwłaszcza z filmami, bowiem wiele scen jest wręcz z nich wyjętych i przerobionych na grafikę komputrową.
W grze bardzo dużą rolę odgrywają tak znane z serii o brytyjskim agencie, bądź jak w można było przeczyta w książce “wartej 30 mln dolarów bronią do zabijania” sceny walk w ręcz. Niestety to właśnie jest jedna z niewielu wad gry. Cała walka jest dość ograniczona. Walka ogranicza się do używania 3 przycisków - A - obrona, X-lekkie udeżenia i Y - mocne udeżenia. Na szczeście twórcy dodali bardzo ciekawy system kończenia walki. Otóż podczas oddawania ciosów, rośnie nam specjalny wskaźnik, który po osiągnięciu odpowiedniej wysokości pozwala nam na wykonanie specjalnego ciosu za pomocą przycisku B. Wówczas Jason wykonuje spektakularne uderzenie, np. rzucając przeciwnika na ściane, poduszając w fontannie, czy odsłaniając na ogień jego towarzyszy. Zwykłych przeciwników taka kombinacja powala od razu. Gorzej z Bossami, o których wspomne później. Co ciekawe wskaźnik specjalnych uderzeń rośnie nam również podczas strzelania i również podczas strzelanin możemy go wykorzystać. Kiedy wciśniemy klawisz B trzymając w ręce pistolet, pojawia nam się na ekranie schemat klawiszy AXYBz zapalonym jednym klawiszem. Wtedy musimy wcisnąć ten przycisk który nam się wyświetlił, a Jason strzeli Headshota.
Jeżeli chodzi o wyświetlane schematy i klawisze które mamy wciskać (czyli to o czym napisałem przed chwilą) to są one wykorzystywane głównie w wielu scenach, kiedy to Bourne musi robi różne uniki, odskakiwać, zasłaniać się przed gradem padających ze wszystkich stron kul. Często musimy klikną kilka razy z rzędu, jeśli scena jest długa. Poza schematem warto jednak też obserwować co Jason Bourne wyprawia, bo takie sceny wyglądają bardzo spektakularnie i dodają miodności grze.
Obiecałem, więc muszę o tym napisać - bossowie. Są ich dwa rodzaje. Pierwszy to trudniejsi przeciwnicy, którzy przyjmują bardzo długie serie ciosów i są o wiele odporniejsi od zwykłych przeciwników. Drudzy to Ci, z którymi walczymy na koniec misji. Są oni szczególnie odporni, zwłaszcza boss na koniec ostatniej misji. Przyjmuje wiele serii z karabinu maszynowego, a potem długo go bijemy. No ale nie będe Wam psuł zabawy.
Warto też wspomnieć o oprawie audio-wizualnej. Graficznie gra wygląda bardzo, ale to bardzo ładnie. Tekstury są dopracowane, postacie szczegółowe i różnorodne. Dźwięk również bardzo dobry. Muzyka jest dobrze dopasowana do rozgrywki, odgłosy wystrzałów są “realistyczne”, a dialogi są nagrane przez te same osoby, które występowały w filmach.
Podsumowując gre można polecić każdemu kto lubi dobrą akcje, dynamiczne strzelaniny, a Ci którym podobały się książki bądź/i filmy - po prostu muszą zagrać w ten tytuł.
Najnowsze komentarze