I jeszcze jeden Battlefield…

Battlefield 1943

PC-towcy dostali Battlefield Heroes, a konsolowcy - Battlefield 1943. Najnowsza odsłona serii została wydana na świat wczoraj - 8 lipca 2009 i okazała się…fajna. Nie będę pisał, że jest wielkim hitem, czy coś takiego, jednak jest na pewno dobrą, ładną i solidnie wykonaną strzelanką.

W grze duży nacisk kładzie się na latanie samolotem. Samo sterowanie tymi maszynami jest bardzo dobrze wykonane. Steruje intuicyjnie i wystarczy kilka minut by sztukę tą opanować na poziomie, co najmniej dobrym. Na ziemi zostały porozstawiane działka, którymi żołnierze mogą zestrzeliwać samoloty. Poza tym w Battlefield’zie 1943 znajdziemy również czołgi i inne pojazdy. Czytaj dalej… »

Recenzja XMen Origins Wolverine

XMen OW

Przedwczoraj dorwałem się do nowego X-Men’a: Origins Wolverine, a na jego ukończenie wystarczyło mi około 5 godzin grania na luzie i zbierania czego tylko się da. X-Men OW to już druga gra o X-Menach poświęcona Loganowi. Również tym razem nie zrezygnowano z porządnej sieki. Gra jest naprawdę brutalna, co odbija się na jej klasyfikacji PEGI – 18+, jednak, kto grał w tą grę lub widział jakiś gameplay – rozumie dlaczego tak jest. Czytaj dalej… »

Max Payne 3 zimą!

Max Payne 3

Nadchodzi trzecia część jednej z moich ulubionych gier, czyli Max Payne! Tak! Tak! TAK!!! Dwie poprzednie części przechodziłem po 10x, a teraz dostane w swoje […] łapy trzecią odsłonę tej wspaniałej serii. Co do premiery to nie jest ona jeszcze w 100% znana. Odbędzie się ona albo zimą 09/2010, albo w lutym/marcu 2010. Wiadomo także, że gra ukaże się na komputery PC, X360 i PS3. Nad grą pracują standartowo „gwiazdy rock’a”, a dokładnie oddział z Vancouver.

Co nowego w trzeciej (i miejmy nadzieje nie ostatniej) odsłonie serii? Max jest stary, fabuła jest kontynuacją dwóch poprzednich części, ale wkracza również na nowe tory. Nie wiadomo jakie znajdziemy odskoki w fabule serii. Wiadomo tylko, że nadal walczymy ze złem, korupcją, oczywiście znajdzie się miejsce na efektowne strzelaniny itp. Czekamy.

PS. Jest już oficjalna strona gry, niestety znajdziemy na niej tylko “plakat” z gry, informację o premierze oraz platformach. Jednak wszystkich zainteresowanych zapraszam tutaj.

PS2. Na wspomnianej powyżej stronie znajduje się logo Xbox Live. Max z trybem multiplayer? Zapowiada się ciekawie.

Osiągnięcia - błędy i .hacking

Osiągnięcia

Wiele osób narzeka, że nie mają szans na zajęcie dobrego miejsca w achievement’owych rankingach, bo np. ktoś oszukuje. Już tłumaczę, o co chodzi (bo wielu z Was pewnie nie wie) - otóż cały bajer polega na rozkręceniu dysku, podpięciu go do komputera i wgrania gotowych savów. Potem cheeter wraca na konsolę, ładuję save’a i np. gra jeden wyścig. Po tym wyścigu dostaje achievementa za przejechanie 1000 wyścigów na single player (bo w save miał już wykonane 999 operacji). Jest to tak dziecinnie proste, że co raz więcej osób próbuje z tym kombinować. M$ walczy z takimi osobami. Są one często banalnie proste do namierzenia, bo np. ktoś, komu nie chce się 30x wgrywać savów, żeby odblokowywać każdy poziom, wgrywa 1 save’a na achievementa za przejście gry. No i potem w profilu niema ani jednego achievementa za przejście poszczególnych poziomów, a ma za przejście całej gry. O namierzaniu i karach dla oszustów już pisałem. Problem zaczyna się, kiedy, ktoś nie dostanie achievementa, chociaż wykonaliśmy wszystkie wymagane czynności. Ja tak miałem wczoraj z grą “50 Cent : Blood on the Sand” czyt. “Pół dolara, krew na piasku”. Otóż przeszedłem 4 poziomy gry, a achievementy dostałem tylko za 1, 2 i 4 poziom. Nie wiem, dlaczego nie dostałem za 3. W sumie to nic, ale co jeśli np. ktoś przejdzie Call of Duty 3 na Veteranie i nie otrzyma achievementa? Wtedy można się już zdenerwować. Moim zdaniem cheetowanie w takiej sytuacji jest w 100% uzasadnione. Niestety mentalność graczy często kusi pokusa odblokowania kolejnych punktów. Z tego, co wyczytałem na forum, tą metodą można zrobić nawet 30 000 game score’a w kilka godzin. Ja mam konto od ponad 2 lat i mam dopiero 15k GS.

Jestem ciekaw, co Wy o tym sądzicie? Zapraszam do komentowania.

 

O Call of Duty w telegraficznym skrócie

Call of Duty 4

No i znowu usłyszę : “Boże, człowieku, zajmij się nowościami, a nie ciągle takie starocie”, ale i tak napisze parę słów na temat Call of Duty 4, bo właśnie ta gra jest jedną z kilku które ostatnio ukończyłem. Musze jednak przyznać, że panowie z Infinity Ward wykonali kawał dobrej roboty, bo Modern Warfare ma chyba najlepszą kampanię, jaką w życiu grałem. Naprawdę, misje są niesamowite. Różnorodne, innowacyjne itd. No ale nie o tym chciałem napisać.

Każdy wie, że multiplayer w Call of Duty 4 to również jeden z lepszych w jakie obecnie można zagrać na Xbox Live/PSN. Każdy też wie, że scena klanowa tej gry jest bardzo rozbudowana. Ostatnio przeglądając Internet znalazłem niesamowity filmik typu fragmovie, czyli filmik pokazowy klanu. Filmik, który zamieściłem poniżej to dzieło panów z Mighty Bears, a zgodnie z tym co można wyczytać z napisów pojawiających się na początku filmiku, jest to zbiór najlepszych graczy z Rosji. Nie twierdze, że to prawda, ale patrząc na to co wyprawiają jest to bardzo prawdopodobne. Oczywiście to klan z PC, bo takich szybkich ruchów po prostu nie da się wykonać na padzie. Mimo wszystko ich podziwiam.

Filmik warto obejrzeć, nie tylko dla tego, że można zobaczyć niesamowite kille, ale także ze względu na oprawę audio-wizualną filmiku. Całość tworzy świetny efekt.

Trailer z Prototype

Prototype Top

Na mój kanał YouTube.com - BariTV dodałem pobrany z oficjalnej strony gry trailer HD ciekawie się zapowiadającej gry Prototype. Gra jest zapowiedziana na czerwiec bierzącego roku. Po trailerach i screenach które się do tej pory pojawiły można wnioskować, że będzie to połączenie Mirror’s Edge, The Darkness i Legendary. No cóż, zapraszam do obejżenia trailera i wypowiedzi w komentarzach.

The Bourne Conspiracy - prawdziwa gratka nie tylko dla fanów

The Bourne Conspiracy

Wiem, wiem. Ta gra jest stara, już każdy w nią grał itd. Nie prawda! Nie każdy w nią grał więc te osoby sobie przeczytają tą pseudo recenzje, a również Ci którzy w nią grali mogą się dowiedzieć co o niej sądze i jak zwykle mówi Zeratul w co drugim odcinku swojego “showshowshowshow” - “jeśli komuś to przeszkadza to jak zwykle mi to wisi” XD (Tutaj oczywiście pozdrowienia dla Zerutal’a).

No więc zaczne od tego, że ta gra nie jest przeznaczona tylko dla fanów książek/filmów z serii. Gra jest naprawde dobrym tytułem akcji. Jednak Ci, którzy oglądali filmy, bądź przeczytali książki Roberta Ludluma, to napewno znajdą wiele podobieństw. Zwłaszcza z filmami, bowiem wiele scen jest wręcz z nich wyjętych i przerobionych na grafikę komputrową.

W grze bardzo dużą rolę odgrywają tak znane z serii o brytyjskim agencie, bądź jak w można było przeczyta w książce “wartej 30 mln dolarów bronią do zabijania” sceny walk w ręcz. Niestety to właśnie jest jedna z niewielu wad gry. Cała walka jest dość ograniczona. Walka ogranicza się do używania 3 przycisków - A - obrona, X-lekkie udeżenia i Y - mocne udeżenia. Na szczeście twórcy dodali bardzo ciekawy system kończenia walki. Otóż podczas oddawania ciosów, rośnie nam specjalny wskaźnik, który po osiągnięciu odpowiedniej wysokości pozwala nam na wykonanie specjalnego ciosu za pomocą przycisku B. Wówczas Jason wykonuje spektakularne uderzenie, np. rzucając przeciwnika na ściane, poduszając w fontannie, czy odsłaniając na ogień jego towarzyszy. Zwykłych przeciwników taka kombinacja powala od razu. Gorzej z Bossami, o których wspomne później. Co ciekawe wskaźnik specjalnych uderzeń rośnie nam również podczas strzelania i również podczas strzelanin możemy go wykorzystać. Kiedy wciśniemy klawisz B trzymając w ręce pistolet, pojawia nam się na ekranie schemat klawiszy AXYB z zapalonym jednym klawiszem. Wtedy musimy wcisnąć ten przycisk który nam się wyświetlił, a Jason strzeli Headshota.

Jeżeli chodzi o wyświetlane schematy i klawisze które mamy wciskać (czyli to o czym napisałem przed chwilą) to są one wykorzystywane głównie w wielu scenach, kiedy to Bourne musi robi różne uniki, odskakiwać, zasłaniać się przed gradem padających ze wszystkich stron kul. Często musimy klikną kilka razy z rzędu, jeśli scena jest długa. Poza schematem warto jednak też obserwować co Jason Bourne wyprawia, bo takie sceny wyglądają bardzo spektakularnie i dodają miodności grze.

Obiecałem, więc muszę o tym napisać - bossowie. Są ich dwa rodzaje. Pierwszy to trudniejsi przeciwnicy, którzy przyjmują bardzo długie serie ciosów i są o wiele odporniejsi od zwykłych przeciwników. Drudzy to Ci, z którymi walczymy na koniec misji. Są oni szczególnie odporni, zwłaszcza boss na koniec ostatniej misji. Przyjmuje wiele serii z karabinu maszynowego, a potem długo go bijemy. No ale nie będe Wam psuł zabawy.

Warto też wspomnieć o oprawie audio-wizualnej. Graficznie gra wygląda bardzo, ale to bardzo ładnie. Tekstury są dopracowane, postacie szczegółowe i różnorodne. Dźwięk również bardzo dobry. Muzyka jest dobrze dopasowana do rozgrywki, odgłosy wystrzałów są “realistyczne”, a dialogi są nagrane przez te same osoby, które występowały w filmach.

Podsumowując gre można polecić każdemu kto lubi dobrą akcje, dynamiczne strzelaniny, a Ci którym podobały się książki bądź/i filmy - po prostu muszą zagrać w ten tytuł.

Darmowa* mapa do Call of Duty: WaW

CoD WaW Top

Od razu wyjaśniam tą gwiazdkę przy słowie “darmowa” w tytule wpisu. Otóż faktycznie z Marketplace pobrać za darmo nową mapę do rozgrywki sieciowej w Call of Duty World at War, ale pod warunkiem, że dysponujemy kontem Gold w usłudze Xbox Live.

__________________________________________________________________________________

Cena: darmowy (tylko gold)
Dostępność: wszędzie oprócz Japonii
Opis w dashboardzie: [ESRB: M (Mature) BLOOD AND GORE,INTENSE VIOLENCE,STRONG LANGUAGE] Free Multiplayer Map! The tide is out and the sun is high – this daytime version of Makin sheds new light on the battle
Waga
: 69 MB

__________________________________________________________________________________

screen z mapy

Najnowsza mapa jest “wyjęta” z pierwszego poziomu gry, czyli walka odbywa się w drewnianych budkach, zamontowanych na palach, na wybrzerzu oceanu. Jest to mapa która jest już dostępna w grze, lecz do tej pory graliśmy na niej w dzień, a nowa odsłona pozwala rozgrywkę w nocy. Mapa jest napewno godna uwagi i polecenia, zwłaszcza, że jest darmowa. W końcu osoby, które nie mają Golda i tak nie mogą grać przez sieć, więc im ta mapa jest nie potrzebna.

Więcej screenów znajdziecie tutaj, a mapę możecie dodać do kolejki pobierania pod tym adresem.

Mirror’s Edge - a miało być tak pięknie

Mirror's Edge Top

Nareszcie! Myśleliśmy, że już wszystko było, ale jednak nie! Po kilkunastu miesiącach ciągłych wyścigów i strzelanin w końcu dostaliśmy coś świeżego - Mirror’s Edge, bardzo, ale to bardzo ciekawy tytuł od EA.

Fabuła tytułu jest banalna. Szczerze powiedziawszy to wydaje mi się, że została dodana tylko po to, żeby gra nie dostała słabych ocen ze względu na brak historii. No więc tak. W grze wcielamy się w Faith - kurierkę, która musi dostarczać wiadomości. Chodzi o to, że na świecie zapanował rodzaj “terroru”, który monitoruje cały przepływ informacji. Dlatego potrzebni są kurierzy, którzy dostarczą wiadomości do celu, bez przechodzenia przez cenzurę.

Grę widzimy z pierwszej osoby, co w tego typu tytułach jest dość nietypowe. Nasz hud jest bardzo ograniczony, właściwie tylko do kropki na środku ekranu, która jest czymś w rodzaju celownika - pomaga ona na wycelowanie w miejsce, na które chcemy skoczyć.

Naszym zadaniem w grze jest tak naprawde bieganie po budynkach, dachach itp. Niestety, panowie z EA uznali, że gra w której nie robi się nic więcej będzie nudna, dlatego dodali nam przeciwników. Są to żołnierze, którzy chcą nas postrzymać. I o ile system pokonywania przeszkód jest genialny i bardzo przyjemny, o tyle system walki i strzelania jest BEZNADZIEJNY. Na szczęscie i na to jest sposób. Po pierwsze, kiedy przechodzimy tryb historii, możemy nie walczyć z przeciwnikami, tylko po prostu im uciec. Niestety są również momenty, kiedy to waczyć musimy. Drugim sposobem jest nie granie w trybie historii, tylko wyścigi na czas. Chodzi o to, by pokonać trasę z punktu A do punktu B w jak najkrótszym czasie.

No cóż, nie wiem czy można to nazwać recenzją, lecz jest to skrócony opis gry, który przybliży fakty na temat tej gry, osobom, które chcą ją zakupić. Dodatkowo zamieszczam trailer gry.

Prezent od M$

GTA4

Microsoft postanowił dać mały prezent dla osób, które zdecydują się zakupić dodatek do hitu ubiegłego roku - GTA 4. Otóż osoby, które zdecydują się wydać 1600MSP na pobranie dodatku o nazwie The Lost and Damned, będą mogły za darmo zagrać na live (na kontach Silver) w dniach od 17 lutego godz. 18:00 do 22 lutego godz. 8:59. Biorąc pod uwagę, że Playstation Network jest za darmo bez ograniczeń, na każdej grze, nie jest to zbyt…oszałamiący prezent, ale właściciele kont Silver zapewne z chęcią skorzystają z tej oferty.

Dla osób, które nie zdecydowały czy zakupią wspomniany dodatek, zamieszczam małą prezętacje, a właściwie trailer rozszerzenia.

Poprzedni